Kto czytał mojego poprzedniego posta wie o czym ma pojawić się ten. Dla przypomnienia powiem,że byłam pod domkiem nad jeziorem ze znajomymi. Planowałam tego posta napisać wczoraj, lecz po przyjeździe do domu byłam bardzo zmęczona i nie do życia, dlatego tego nie zrobiłam. Uprzedzę was, że miałam do dyspozycji tylko telefon, ponieważ stwierdziłam, że nie będę się męczyć i dźwigać mojego Nikona.
Nasz wyjazd odbywał się w Osiecznej, żadnych filozofii, byleby spędzić ten czas razem. Już z moją przyjaciółką Weroniką planujemy kolejny wyjazd w to miejsce bądź inne, zobaczymy co z tego wyjdzie.. Sami pewnie wiecie,że plany często się zmieniają i los lubi nam płatać figle.
Przechodząc do samego wyjazdu pogoda nie zachwycała,lecz mogłoby być gorzej, także nie ma co narzekać. Sam wyjazd bardzo nam się podobał, zawarłam nowe znajomości i odpoczęłam od wszystkiego. Jeśli ktoś z was planuję się tam wybrać, bądź zastanawia się gdzie z pewnością mogę wam polecić to miejsce. Chociaż powiadają nie ważne gdzie, ważne z kim, to miejsce mnie urzekło i z całą pewnością tam wrócę. Zdjęć nie będzie zbyt dużo, ponieważ czas nam zleciał tak szybko,że nawet nie wiedzieliśmy kiedy, dlatego praktycznie ich nie mam..
Czy wam również podobają się widoki tego uroczego miasta,którym jest Osieczna?
Mnie bardzo! Może wy się wybieracie gdzieś ze znajomymi bądź rodziną i chcielibyście polecić mi jakieś cudne miejsce? Piszcie w komentarzach, jestem ciekawa waszych propozycji!